środa, 14 października 2015

Szczęśliwa skóra - kilka przemyśleń po lekturze...


Właśnie wczor skończyłam czytać książkę Adiny Grigore "Szczęśliwa skóra" i choć w trakcie lektury właściwie nic mnie (wielkiej zwolenniczki minimalizmu w pielęgnacji) w niej nie zaskoczyło to pierwszy raz od baaaaardzo dawna wieczorem zamiast po micel, którym zwykle zmywam makijaż sięgnęłam po olej kokosowy i zapomnianą metodę OCM. 

.

.