piątek, 13 marca 2015

Powrót do figury sprzed ciąży - IV miesiące


Tym razem podsumowanie mojej walki o figurę sprzed ciąży piszę z przyjemnością, bo w końcu mam się czym pochwalić. Ostatni miesiąc był spokojniejszy, pogoda coraz przyjemniejsza, więc i moja motywacja zdecydowanie wzrosła. Udało mi się wprowadzić kilka pozytywnych zmian i dosyć szybko zauważyłam ich efekty.


http://www.deliciousmagazine.co.uk/articles/new-gear

Po pierwsze kupiłam blender. A właściwie to odkupiłam ten sam model co 3 lata temu - Kenwood Smoothie 2GO, bo niestety po tym jak w zeszłym roku rozbiłam oba, plastikowe kubki nie nadawał się już do użytku. Wcześniej kupiłam inny sprzęt, ale niestety okazał się beznadziejny. Nie radził sobie nawet ze zmiksowaniem jabłka, zostawiając okropne grudki. I pewnie do dziś żyłabym bez blendera i bez moich ukochanych koktajli, gdyby nie to, że zaczęłam sama gotować Zuzi zupy i czymś musiałam je miksować :) Kenwood radzi sobie idealnie ze wszystkim -mieli bez problemu zupy, koktajle, orzechy czy nasiona, a nawet lód. Odkąd go mam znów codziennie piję zielony koktajl (o tym z czego napiszę Wam w innym poście). Na początku planowałam robić je na kolację, ale niestety w czasie gdy ja chciałabym je pić Zuzia już śpi, więc musiałam przenieść picie koktajli na śniadanie. 

http://www.multiset.pl/oferta-silownie-zewnetrzne.html

Po drugie więcej się ruszam. Oprócz spacerów, o których pisałam Wam ostatnio, a które w ładną pogodę przedłużam do dwóch godzin, zaczęłam też ćwiczyć. Na razie jest to tylko kilka prostych ćwiczeń, niezbyt męczących, ale nawet taki minimalny ruch swoje, mam wrażenie, robi. Kupiłam też hula-hop, ale niestety chyba wybrałam za mały obwód, bo nie umiem nim kręcić, a nigdy nie miałam z tym problemu :( Nie wiem czy kupować nowe, większe, czy tylko spróbować te obciążyć, żeby było łatwiej kręcić? Ostatnia rzecz w kwestii ruchu to zewnętrzna siłownia. Co prawda byłam na niej dopiero raz (kilka dni temu, gdy pogoda w Częstochowie była naprawdę piękna) i bardziej skupiłam się na ustaleniu, które urządzenie do czego służy niż na samych ćwiczeniach, ale myślę, że od przyszłego tygodnia (zapowiadają poprawę pogody) będzie to nasz stały punkt wycieczek ;)


Po trzecie udało mi się już praktycznie wyeliminować z diety słodycze. Co jakiś czas jeszcze się złamię (jak chociażby wtedy, gdy zrobiłam sobie deser z Instagramowego zdjęcia powyżej), ale na co dzień do zaspokajania ochoty na słodkie wystarczają mi koktajle.

Jeśli chodzi o wyniki to od ostatniego wpisu straciłam prawie 2kg :) Łącznie jest już pond 4kg na minusie, moja figura co raz lepiej wygląda, a przede wszystkim ja co raz lepiej się czuję :))) Kupiłam też już strój na wyjazd  i nie mogę się już doczekać słońca, plaży i pływania.

Mam tylko nadzieję, że za miesiąc, pomimo świąt, będę mogła się pochwalić równie pozytywnymi wynikami ;)

Pozdrawiam Was serdecznie,

32 komentarze:

  1. Ja też próbuję walczyć z wagą, bo w ciąży przytyłam 20kg :( 7 zeszło po urodzeniu a reszta została, ale jakoś nawet moja figura w lustrze, nie daje mi motywacji. Nie potrafię zrezygnować ze słodyczy. Staram się zdrowo odżywiać, nawet znalazłam fajnego bloga, gdzie co tydzień jest wszystko podane na tacy, ale nie umiem się przełamać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a jak dawno temu urodziłaś? :) może daj sobie jeszcze czas, na początku i ja nie mogłam się przełamać i nie potrafiłam zrezygnować ze słodyczy - podejrzewam, że to sprawka hormonów i po prostu trzeba spokojnie przeczekać aż się unormują

      Usuń
    2. A mogłabyś podać co to za blog, bardzo proszę? Mnie też przydałoby się zrzucić co nieco, ale nie potrafię sobie ustalić, rozplanować jedzenia. No i motywacja jakaś też by się przydała...
      Aneczka

      Usuń
    3. Dziewczyny polecał plany z po treningu.pl. Mam nadzieję, że ten wpis nie zostanie potraktowany jak reklama...ja skorzystałam, bo chciałam schudnąć na swój ślub. Bez głodówek, smaczne posiłki, pozbycie się ochoty na słodycze i schudłam 10 kg w 7 MSC. Myślę, że to takie zdrowe tempo chudnięcia;)

      Usuń
  2. Trzymam kciuki :) i prosze o przepis na koktajl :)

    OdpowiedzUsuń
  3. świetny blender, właśnie coś takiego by mi się przydało - można szybko zmiksować i wyjść z koktajlem z domu :) gdzie go kupiłaś i jak wypada cenowo?
    trzymam kciuki żeby do lata figura była idealna :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja niestety zaczynam walkę od nowa - pół roku po porodzie udało mi się wrócić do dawnej figury, ale niestety szara i depresyjna jesień wzmogła mój apetyt na słodycze i przybyło kilka nadprogramowych kilogramów. Tym razem nie stawiam sobie żadnych celów, staram się tylko jeść zdrowo, więcej się ruszać i ograniczyć słodycze. Trzymam kciuki, pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kilka kg i już taka walka -nie przesadzajmy dziewczyny. Chyba życie nie zależy od kilku kg więcej..
      Ps. powodzenia :-)
      Madi

      Usuń
    2. Madi, miarą tego, czy to walka, czy nie, nie są kilogramy, tylko wysiłek jaki trzeba włożyć, żeby wyglądać tak jak się chce. :)
      D.

      Usuń
    3. Madi całe życie nie, ale jak się jest szczupłym to nawet samopoczucie jest inne, jest lżej, i ta świadomość że jest się seksowną kobietą, Czy nie warto dla tych powodów walczyć o figurę? A walka typu zdrowe jedzenie to nie walka tylko sama przyjemność :)

      Usuń
  5. Gratulacje ! i Trzymam kciuki dalej ! :) A jak duże masz hula hop Aniu? Ja też kręcę już od dwóch miesięcy, początki nie były łatwe, słyszałam, że idealna wielkość hula hop to taka, że jak postawisz je na ziemi powinno Ci sięgać do dolnych żeber :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jeśli chodzi o hula hop to powinno mieć taką średnicę , aby jak stoisz i postawisz na ziemi to powinno sięgać Ci do pępka. Jeśli jest dużo mniejsze to lepiej kupić nowe, bo się zameczysz ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Polecam ci ćwiczenia w domu, bo sam spacer może nie wystarczyć, chyba, że zmieniasz tempo. Spróbuj na początku tego, wszystko jest wyjaśnione. http://tipsforwomen.pl/pompujemy-posladki-miesieczny-plan-treningowy/

    OdpowiedzUsuń
  8. Aniu, dieta to 70% sukcesu w odchudzaniu. Wejdz sobie w kalkulator na stronie IIFYM i tam obliczy Ci zapotrzebowanie kaloryczne i ile kalorii na redukcje wagi (powinno byc o okolo 500 kcal mniej niz na utrzymanie wagi). Mozesz sobie to policzyc na tabelach kalorii. Na poczatku meczace, później sama bedziesz wiedziala co jesc. Mi mega pomoglo. Jeszcze jak dodasz do tego ćwiczenia to bajka :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Podziwiam. Nam właśnie stuknęły dwa miesiące. Niby niebrakuje mi dużo do wagi sprzed ciąży ale i task mam duża nadwage. Niestey po cc nie można ćwiczyć więc tylko chodzimy na spacery, mieszkam w takim miejscu, że raz idę pod górę raz z górki więc musze się namęczyć. W domu dźwigam moje 6 kg szczęścia i staram się jeść dużo kasz a mniej słodyczy. Do teho eksoerumentuje z surówkami - surowy burak stary z jsblkiem i do tego prażone pestki-pychotka:) Karmie piersią więc liczę że wkrótce waga poleci w dół. A puki co piekę ciasto czekoladowe z buraka:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Aniu! Spotkałam Cię kiedyś w Krakowie (w hotelu przy śniadaniu:)) i byłam bardzo zaskoczona! Zawsze wydawałaś mi się ładną dziewczyną z bardzo ładnymi włosami! W rzeczywistości jesteś jeszcze ładniejszą kobietą o bardzo delikatnej urodzie, wręcz filigranowej. i w rzeczywistości Twoje włosy wyglądają tak aksamitnie, że ma się je ochotę dotknąć! Zdjęcia tego nie oddają. i jak Cię widziałam w listopadzie z córeczką to wydawałaś się bardzo szczuplutka! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. jaką średnicę ma hula-hoop? aby dobrze się kręciło, postawione powinno sięgać do kości biodrowej. Jeśli sięga niżej niż do połowy uda, lepiej kupić nowe bo obciążanie nie bardzo pomoże :)
    Z drugiej strony - im mniejszy obwód, tym większy wysiłek , więc szybciej spala się kalorie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Aniu jak miło znów Cię tutaj poczytać, w ogóle uwielbiam Cię czytać :)) Gratulacje i trzymam kciuki!!! Właśnie z tego głównego powodu nie mogę się doczekać wiosny-siłowni na świeżym powietrzu od czasu do czasu i biegania :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Anwen, orientujesz się, czy ten blender radzi sobie ze szpinakiem i jarmużem? Też uwielbiam zielone koktajle, ale mój sprzęt rozdrabnia liście na takie małe fragmenty, nie daje rady zrobić prawdziwego smoothie.Ale np z lodem sobie radzi. Właśnie myślę o nowym ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. a pierwszy seks po porodzie już był ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a czemu miałoby nie być? ;)

      Usuń
    2. Hahah niezla jestes anonimku:D dobrze ze nie pociagnelas tematu dalej, pozycja, czas, miejsce:D nie będę hejtowac bo wiem ze to bylo pytanie dla żartu ale niestety tacy ciekawscy naprawdę istnieją:p

      Usuń
    3. A co to za pytanie w ogóle, to może anonimie pytanie do ciebie: jak tam z seksem u Ciebie?

      Usuń
  15. Anwen napisalabys cos wiecej o koktajlach? Z czego robisz? Na co wplywaja, czy poprawiaja trochę cere przy dłuższym stosowaniu? :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Fajnie, że kupiłaś hula-hop, daje duże efekty przy niewielkim i przyjemnym wysiłku :) Ja swoje wypełniłam ryżem, cięższe kółko daje lepsze efekty.

    OdpowiedzUsuń
  17. A będzie podsumowanie miesiąca? Jestem bardzo ciekawa jak efekty z hula hop? :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Gdzie podsumowanie marca? Zaraz się kwiecień kończy a poprzedniego jeszczde nie ma :P

    OdpowiedzUsuń
  19. Najlepszy sposób na figurę zepsutą przez ciążę: nie zachodzić w ciążę :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Anwen mam nadzieje, ze ten blog nie umarl :( kiedy powrot TwZ ? wracaj tu do nas! :)

    OdpowiedzUsuń

.

.