niedziela, 26 stycznia 2014

o prawdziwym minimaliźmie w pielęgnacji twarzy


O tym jak dbam o skórę mojej twarzy mogłabym napisać w jednym, krótkim zdaniu, a wszystkie kosmetyki, których do tego używam zmieściłyby mi się w jednej dłoni. Ale wtedy ten wpis nie miałby sensu, a osobie, która mnie o to ostatnio pytała mogłam odpisać w komentarzu. Problem w tym, że jeszcze rok temu moja pielęgnacja twarzy była prawie tak bogata jak ta włosowa, a produkty, które stosowałam dawno już przestały mieścić się na jednej półce. Co zatem takiego się stało, że to zmieniłam i jakie są konsekwencje takiego absolutnego minimalizmu opiszę właśnie dziś :)

piątek, 17 stycznia 2014

The best of 2013


Pozdrawiam Was serdecznie,

wtorek, 14 stycznia 2014

Pilarix - na wrastające włoski i nie tylko...


Dziś chciałabym się z Wami podzielić moim odkryciem ostatniego miesiąca. Pewnie nie byłoby tego posta, ani nie poznałabym tego, cudownego kosmetyku, gdyby nie udział w TEJ akcji. Niestety okazało się, że i moje włoski mają niezwykłą tendencję do wrastania i już po kilku użyciach depilatora mimo regularnych peelingów wszystkie jak jeden mąż zaczęły rosnąć pod skórą nie myśląc nawet o przebiciu się na świat. Byłam już bliska tego, by się poddać i uczciwie przyznać, że jednak depilacja nie jest dla każdego, ale na szczęście trafiłam do Nissiax. Jej recenzje (ta na blogu i na YT) przekonały mnie by przynajmniej spróbować Pilarixu. Dziś już wiem, że to będzie długi i szczęśliwy związek ;)

poniedziałek, 13 stycznia 2014

Tydzień w zdjęciach (9 i 10)


Ostatnie dwa tygodnie to oczywiście przede wszystkim Sylwester, długi weekend (spędzony leniwie w domu) i małe, zakupowe szaleństwo ;) Tym razem skupiłam się przede wszystkim na dodatkach do domu, ale i kilka nowych ubrań się znalazło!

środa, 8 stycznia 2014

Co jeść w szkole, na uczelni czy w pracy będąc na diecie (np. paleo)?

Jednym z największych problemów na każdej diecie jest to, co jeść poza domem. O ile przygotowanie sobie posiłku zgodnego z zasadami naszej diety (nie mam na myśli tylko paleo) we własnej kuchni jest proste, bo mamy wszystkie niezbędne składniki i akcesoria, tak już poza domem staje się czasami wręcz niemożliwe... Przyznam szczerze, że wszystkie moje poprzednie porażki z odchudzaniem brały się właśnie z tego powodu i dlatego też dziś chciałabym Wam opowiedzieć o tym, jak sobie z nim poradziłam :)

piątek, 3 stycznia 2014

Podsumowanie 2013 roku - w zdjęciach i nie tylko :)

Nie wiem czy ten wpis kogokolwiek z Was zaciekawi, ale chciałam go zrobić dla siebie. Tak by za kilka lat móc na niego zerknąć i powspominać...


.

.