środa, 11 grudnia 2013

Wyzwanie FOTO: Dzień drugi - CZARNO-BIAŁE


Drugi dzień wyzwania Uli i drugi temat: CZARNO-BIAŁE. Koncepcji na zdjęcie miałam sporo, ale ostatecznie zdecydowałam się na ubrania. W mojej szafie od dawna pojawiają się czarno-białe wzory. Te dwie, kontrastujące ze sobą barwy idealnie pasują do typu urody Zimy. Dawniej sięgałam głównie po klasyczne groszki, teraz pozwalam sobie i na odważniejsze wzory. 


Legginsy (w pepitkę i te azteckie wzory) łączę zwykle z czarną lub inną, gładką górą i dokładam do tego wyrazistą biżuterię, o której planuję zrobić oddzielnego posta, bo jest to obecnie jeden z głównych wyznaczników mojego stylu (mam dziwne wrażenie, że to zdecydowanie za duże słowo w moim przypadku :P). 

 Jest jeszcze jedna czarno-biała rzecz, którą chciałabym by znalazła się w mojej szafie :) Ta sukienka z reklamy antyperspirantu chodzi za mną odkąd pierwszy raz ją zobaczyłam. Problem tylko w tym, że nie ma takich w żadnym sklepie, a nie chcę jej kupować on-line :( Pewnie najłatwiej byłoby ją uszyć (byłaby wtedy przynajmniej idealnie dopasowana), tylko nie znam w Krakowie żadnej dobrej krawcowej. Może Wy mi kogoś polecicie? :)


Inne czarno-białe zdjęcia uczestników wyzwania znajdziecie u Uli -  TUTAJ.

Pozdrawiam Was serdecznie,

18 komentarzy:

  1. mi również ta sukienka wpadła w oko ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dlaczego nie chcesz kupić on-line takiej kiecki?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bo 90% sukienek, które kupiłam on-line źle na mnie leży :( więcej nie mam ochoty ryzykować

      Usuń
    2. No to do krawcowej na przerobki. Tu poprawi tam poprawi i za pare zl ciuch jaj nowy. I tu nie trzeba nikogo sprawdzonego (zauwazylam ze wiele osob fachowcow boi sie jak ognia...) zanosisz i sie przekonasz czy krawcowa dobra czy zla. Jak juz sie tak boisz to zaniesz taka rzecz na ktorej ci najmniej zalezy skoro i tak lezy nieuzywana w szafie... Jest mnostwo punktow przerobek krawieckich.

      Usuń
    3. Zgadzam się z przedmówczynią. Ja na przykład zawsze wszystko muszę zwężać, bo mam figurę klepsydry a co się z tym wiąże dużą różnicę między biustem a talią i wszystkie bluzki/swetry/koszulki wisiałyby mi na brzuchu a ja lubię obcisły krój. Ceny takich przeróbek wahają się od 5 do 30 zł (zależy od materiału).

      Usuń
  3. Ta sukienka jest bardzo prosta! Ja sobie ja uszylam sama :) latwy prosty kroj naprawde warto samemu sprobowac:)
    Ania.

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajne te legginsy w pepitkę ;)
    Ja jakoś nie mogę się przełamać, żeby nosić wzorzyste legginsy.
    Ba, żeby w ogóle założyć legginsy poza domem mam problem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do wzorzystych legginsów trzeba mieć szczupłe nogi a raczej nawet chude, bo w przeciwnym razie wygląda to tragicznie. Jeszcze te w pepitkę to już w ogóle... Ja bym w życiu ich nie ubrała przy moich masywnych udziorach.

      Usuń
    2. Jak dla mnie legginsy to nie spodnie :/ Ok, do jakiejś tuniki, kardigana, które chociaż mniej więcej pupę przykrywają - może być. Ale jak ktoś nosi do krótkiej bluzki, nie ważne, nawet chudy, nie wygląda to dobrze.

      Usuń
  5. Polecam fajną krawcową, panią Małgosię z Pracowni u Krawcowej pryz Wawrzyńca . Szyłam u niej pare rzeczy i jest bardzo solidna i nie droga. Tu masz namiar http://www.ukrawcowej.pl/ :) Pozdrawiam Diana.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawy pomysł z tym wyzwaniem.
    Czarno-białe zdjęcia uwielbiam oglądać i robić. :-)

    Nie mogę ogarnąć, że masz teraz dwa blogi! Choć sama też mam dwa, ale zupełnie osobne są te moje. ;-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Anwen, gzie kupiłaś leginsy w pepitkę?

    OdpowiedzUsuń
  8. Moja koleżanka kupiła niemal identyczną gdzieś z rok temu w Mohito, niestety nie wiem gdzie teraz można takie znaleźć :c

    OdpowiedzUsuń
  9. tą sukienkę z reklamy ma moja ciocia, kupiła ją w zwykłym sklepie odzieżowym u siebie w mieście, o wiele wcześniej niż pojawiła się ta reklama. Teraz gdy ją ubiera każdy mówi jej, że ukradła sukienkę z reklamy :D

    OdpowiedzUsuń
  10. podejrzewam, że miałabym w takiej sukience paranoję, że z jednej strony wyglądam normalnie, a z drugiej grubo. wiesz, w myśl zasady, że czary wyszczupla, a biały niekoniecznie. ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Poprawki krawieckie, poziom 0, galeria bronowice.

    OdpowiedzUsuń
  12. Kilka dni temu kupiłam sobie właśnie czarno białe ocieplane leginsy w zimowe wzorki. Są o wiele bardziej wygodne i ciepłe niż zwykłe spodnie i tak się zastanawiam jak to się stało, że odkryłam je tak późno ;)
    A sukienka faktycznie jest świetna.

    OdpowiedzUsuń
  13. trochę podobną sukienkę widziałam w Camaieu :) różniła się tylko tym, że od talii kolory zamieniały się miejscami :P

    OdpowiedzUsuń

.

.