poniedziałek, 16 grudnia 2013

Tydzień w zdjęciach (6)


Kolejny intensywny tydzień, który minął mi nie wiem kiedy :)) W sumie już od poniedziałku żyłam tylko tym co mnie czeka w weekend i co muszę przed wyjazdem załatwić. Na szczęście w ramach odpoczynku i oderwania się od obowiązków udało nam się w środę wyjść do kina. Przy okazji dowiedziałam się o niedzielnym Święcie Kina, więc od razu zarezerwowałam bilety na następny film. 


W środę byliśmy na Igrzyskach Śmierci. Druga część podobała mi się o wiele bardziej od pierwszej i muszę przyznać, że udało się twórcom dosyć wiernie odwzorować książkę. Jeśli jeszcze nie byliście, a widzieliście pierwszą część w zeszłym roku to zdecydowanie polecam ten film :) Ogląda się go naprawdę dobrze.

W piątek od razu po pracy wyruszyliśmy do Warszawy :) Pierwszy raz na blogerski event jechałam z moim mężem i muszę przyznać, ze to był świetny pomysł :)) Mimo, że nie mam problemu z zasypianiem w obcych miejscach to zdecydowanie lepiej mi się śpi jak nie jestem sama ;)
W sobotę od rana miałam bardzo intensywny dzień! Razem z innymi blogerkami uczestniczyłam w warsztatach zorganizowanych przez Braun. O samym evencie opowiem Wam jeszcze szczegółowo jak dostanę już zdjęcia, dziś tylko wspomnę, że poza momentem w którym musiałam pozować na sesji bawiłam się świetnie :D Niestety aparat wciąż mnie paraliżuje i sama sesja była bardzo stresująca, ale cała otoczka, gdzie zajęli się nami fryzjerzy, makijażyści, manikiurzystki i świetna stylistka Ewelina "Eve" Rydzyńska, była super! Dziewczynom z hela hair udało się ułożyć mi włosy właśnie tak jak chciałam by wyglądy w dniu mojego ślubu, szkoda, że wtedy nie trafiłam w tak zdolne ręce...

Po warsztatach udało mi się wyciągnąć Agatę na Blogowigilię organizowaną przez Ilonę Patro z Blogostrefy. Ilość osób, która się na niej pojawiła nieźle mnie zaskoczyła! Brawa dla Ilony za organizację :)) Ja niestety nie mogłam długo zostać, bo już czekali na mnie znajomi, ale z tego co widziałam na facebooku, Instagramie i innych blogach impreza baaardzo się udała :)

Po lewej: z Agatą i stylistką Eweliną na warsztatach, po prawej już na Blogowigilii :) Oba zdjęcia Agaty z http://beautyicon.pl/

Na Blogowigili byłam dosłownie chwilę i nie zdążyłam pogadać ze wszystkimi osobami, z którymi chciałam :( Na szczęście udało mi się poznać Anię :) z którą już kilka razy miałyśmy się spotkać i ciągle coś stawało nam na drodze. Na zdjęciu poniżej trzy blondynki czyli Ania, Natalia z BlondHairCare i Agata oraz czarna owca czyli ja ;)

to zdjęcie też dostałam od Agaty :))
Właściwie zaraz po zrobieniu tego zdjęcia zostawiłam dziewczyny i sama pobiegłam na spotkanie ze znajomymi. Nie wiem jak to się dzieje, ale zawsze jak spędzamy czas z Basią i Piotrkiem to potem aż mnie brzuch boli ze śmiechu :D Tym razem też nie było inaczej i jedyne czego żałuję to to, że Warszawa jest tak daleko od Krakowa :(

W niedzielę prosto z trasy pojechaliśmy do kina. Tym razem film wybierał mój mąż i padło na Wyścig. Spodziewałam się bardzo męskiego i nieco nudnego filmu o samochodach i Formule 1, ale zostałam bardzo pozytywnie zaskoczona. Jest to jeden z niewielu filmów, na które możecie spokojnie wybrać się ze swoim facetem i gwarantuję Wam, że oboje wyjdziecie z niego co najmniej zadowoleni. Ja byłam zachwycona, mimo, że nie jest fanką ani szybkich samochodów, ani filmów akcji. Przez cały film zastanawiałam się tylko na ile fabuła jest zgodna z prawdziwą historią Nikiego Laudy i Jamesa Hunta, a na ile jest to hollywoodzka fantazja scenarzystów. I wiecie co? Okazuje się, że wszystko się zgadzało :)) Twórcom filmu należą się za to ogromne brawa, naprawdę postarali się by aktorzy i wszystkie inne szczegóły były jak najbardziej podobne do oryginału.

Na koniec tradycyjnie jeszcze InstaMix:

1. Nowa fryzura w codziennej odsłonie. Tak wyglądają moje włosy po tym jak położę się spać z mokrymi. Oczywiście codziennie układają mi się inaczej, ale tego dnia akurat wyglądały wyjątkowo dobrze :)) i w końcu nie były przyklapnięte!

2. Kaki - nowa ulubiona, owocowa przekąska w pracy. Nie wiedziałam, że jest takie smaczne i takie słodkie! 

3. Przepyszna piątkowa kolacja. Polędwiczki wieprzowe w sosie kurkowym ze szpinakowymi gnocchi, a do tego niesamowicie smaczna marchewka duszona w białym winie i korzennych przyprawach. Muszę spróbować ją odtworzyć!

4. Depilator Brauna zatopiony w wodzie ;) Mój mąż nie mógł uwierzyć, że one działają pod wodą :P

5. Zdjęcie z Kasią z bloga: http://zjemtowszystko.blogspot.com/ na warsztatach Brauna :)

6. Blogowigilia :)) Byłyśmy przed czasem, więc sala jeszcze taka pusta...

7. Idealna czerwień!

8. Szybka herbatka na trasie Warszawa-Kraków :) 

9. Przygotowania do świąt :)) Dziś idziemy szukać choinki!



W tym tygodniu to już wszystko :) Następne podsumowanie pewnie będzie już dużo bardziej świąteczne ;) Dajcie znać jak Wam minął tydzień.


Pozdrawiam Was serdecznie,

69 komentarzy:

  1. Aaaaa mam nadzieję, że ładnego photoshopa mi na nogach zrobią, bo kolana mam straszne :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ejjjj jakie straszne? :P Przestań, nikt na tym zdjęciu nie popatrzyłby nawet na kolana gdybyś o nich nie napisała :))

      Usuń
    2. Zgadzam się, kolana normalne, jak to kolana ;))) I kompletnie nie zwróciłam na nie uwagi przed przeczytaniem komentarza, moją uwagę zdecydowanie przykuły nietypowe buty ;)

      Usuń
    3. ja tak samo, kolanka jak kolanka:))

      Usuń
  2. Może nie uwierzysz, ale kaki tutaj nie są bardzo słodkie. Jadłam je we Włoszech, prosto z drzewa i więcej niż jednego się nie da zjeść, bo są słodkie jak miód. Aż zgłodniałam :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Mogę wiedzieć skąd masz te prześliczne błękitne buty na zdjęciu w czarnej sukience? ;>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niestety nie mam pojęcia :( należały do stylistki :))

      Usuń
  4. Niema co się rozpisywać - piękna z Ciebie kobieta :)
    Pozdrawiam, Tuśka

    OdpowiedzUsuń
  5. Gratuluje dzidziusia, nic się nie chwaliłaś, że jesteś w ciązy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na tym zdjęciu akurat niefortunnie złożyła ręce, że optycznie wyszło to tak jakby miała brzuszek. Anwen, ja też w pierwszym momencie pomyślałam, że brzuszek, ale później się przyjrzałam, tylko że ja czekałam na komentarze w stylu " tak się odchudzasz a taki masz odstający brzuszek" czy coś :D

      Usuń
    2. też tak przez chwilę pomyślałam :) a potem pach! złudzenie optyczne tylko :D

      Usuń
  6. nie chwaliłam się, bo nie jestem ;) ale tylko czekałam na taki komentarz :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzeczywiście! Na tym zdjęciu w czarnych kozakach wyglądasz jakbyś była w ciąży :D!

      Usuń
    2. również pomyślałam,że jesteś w ciąży.Te spódnice tak jakby zaokrąglają brzuch

      Usuń
    3. wiem, wiem :) sama jak zobaczyłam to zdjęcie to miałam identyczne wrażenie ;) taka sukienka, na żywo na szczęście tak to nie wygląda :D

      Usuń
    4. Ja również tak pomyślałam ;-) Jeszcze przez to ułożenie rąk, jakbyś otaczała brzuszek ;)

      Usuń
    5. W sumie, w pierwszej chwili pomyślałam to samo :D.

      Usuń
    6. to zdjęcie chyba było prorocze;)

      Usuń
  7. Ja dziś pierwszy raz jadłam kaki i byłam wstrząśnięta jakie toto jest słodkie. Ledwo udało mi się zjeść jedną sztukę :p
    Pięknie i egzotycznie prezentujesz się na tle blondynek :)
    Czekam z niecierpliwością na efekty sesji! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :)) niestety nic ciekawego z sesji raczej nie będzie ;) widziałam już zdjęcia od razu po zrobieniu (przed obróbką), ale może z tzw backstagu coś ciekawego się trafi :))

      Usuń
  8. A ja całkowicie z innej beczki:) Czy twój mąż też jest na paleo?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeszcze nie w 100% ale już go prawie przekonałam ;)

      Usuń
    2. Biedny:( niech sie chlopina nie daje! :))) Anwen, daj biedakowi zyc ;)

      Usuń
    3. czemu biedny? :D on jest akurat bardzo zadowolony :))

      Usuń
    4. Ze nie moze nic normalnego jesc? No to jakis wyjatek ten twoj facet :D Ja z moim bym na zadnej diecie nie wytrzymala ;) oboje kochamy dobre jedzenie fast foody slodycze ;) i cale zycie chudzi i szczesliwi bo mozemy jesc wszystko :))
      Nie znam zadnego mezczyzny na diecie, dlatego uznalam ze biedak z niego bo faceci tak lubia jesc, jesc smieci ;)

      Usuń
    5. jak to nie może? ;) przecież na paleo je się tylko normalne rzeczy ;) My też kochamy dobre jedzenie, ale akurat ani fast foody ani słodycze do nich nie należą :D a co do tego bycia chudym i jedzenia wszystkiego to wierz mi do niedawna też tak oboje mieliśmy, trzymam kciuki, żeby i u Was pewnego dnia to nie minęło :))

      a pokaż mi faceta który będzie wolał jakiegoś mc donalda zamiast prawdziwego wołowego steka :)) paleo jest akurat typowo męską dietą, więc dlatego jest taki zadowolony :)

      Usuń
    6. Moj ;D bo mc jest wszedzie i szybko, a steka trzeba sobie zrobic na co on nie ma czasu przez prace, wiec glownie je takie rzeczy bo mu po drodze i jest szczesliwy bo to uwielbia :)
      Ja jednak na samym miesie bym nie mogla. Ja mysze jesc tone ziemniakow frytek makaronu kluskow domowych ciast itd. Lubie gotowac i kocham tradycyjna polska kuchnie :))
      Tez mam nadzieje ze nam metabolizm nie zwolni, bo poumieramy z glodu :)

      Usuń
  9. Uwielbiam Twój nos, oczy i usta. Idealnie ze sobą współgrają. Masz taką niesamowitą twarz!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :)) w sumie gdybym miała trochę ładniejszy kształt twarzy to byłoby super ;)

      Usuń
  10. Aniu, to był świetny czas i mam nadzieję, że jak zawitasz do Wawy jeszcze się spotkamy :) Teraz czekam na więcej przepisów Paleo, jestem bardzo ciekawa tej diety i chętnie wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. będą na pewno :) i o samej diecie też napiszę tylko muszę mieć więcej czasu :D a co do spotkania to na pewno dam znać jak będę się wybierać do Wawy :))

      Usuń
  11. Na Igrzyskach byłam w niedzielę korzystając z okazji i jestem pod ogromnym wrażeniem! Kaki ostatni raz jadłam zeszłej zimy i ciągle zapominam kupić ponownie - pyyyyszne :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Pięknie wyglądasz, promieniejesz :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Anwen jaka Ty jesteś ładna ! i nie zmieniaj koloru włosów, widząc Cię na zdjęciu "w całości" po prostu nie wyobrażam sobie Ciebie w innym kolorze niż czarny, na prawdę Ci pasuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :)) mimo wszystko będę próbować (farbę już kupiłam ;) )

      Usuń
  14. Świetna fryzura na tym InstaMixie! :D Ogólnie super fotki, pozytywne ^^

    OdpowiedzUsuń
  15. Moj chlopak byl na tym filmie bo ich namowil kolega i mowil ze zalosny. Tak myslalam dlatego nie chcialam od razu na niego isc. Mowilam mu, moze jakbys byk w gimnazjum to bys sie zachwtcal a tak czego sie spodziewales...
    A kolega ktory ich namowil ma dozywotni zakaz wybierania filmow :]]]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. masz na myśli wyścig? ;) jeśli tak to dziwne, bo ani ja ani inne osoby, które się tym filmem zachwycały do gimnazjum nie chodzą :D

      Usuń
    2. Pisalam o igrzyskach.

      Usuń
    3. aaa i wszystko jasne :D no to teraz rozumiem :))

      Usuń
  16. Ewelina Rydzynska to fajna babeczka :) taka zgrabna piekna wszystko ma idealne :) na zywo tez taka drobna i zachwycajaca?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też taka drobna :) a czy zachwycająco to już kwestia gustu :))

      Usuń
    2. Oczywiscie ze jej wyglad zachwyca! Jest idealna :)

      Usuń
    3. dobrze się przyjrzałam i jest najmniej zgrabna z tych wszystkich dziewczyn na zdjęciach
      niezbyt ładne nogi,spadziste ramiona,zero talii-nawet w sukience z paskiem...co tu kogo ma zachwycić to nie wiem

      Usuń
    4. Ale gdybys to na jej blogu pisala to chwalilabys tylko ja zapewne. Ja tez uwazam ze Rydzinska jest sliczna i zgrabna wielokrotnie ja widzialam w roznych pozach i roznych ubraniach, jest swietna :)

      Usuń
    5. nie mówię,że jest brzydka,bo absolutnie nie jest,a na jej blogu nie napisałabym nic.Powiedzmy sobie szczerze,jest zupełnie przeciętnej urody blondynką z mizerną figurą.Jedyne co działa na jej korzyść to to,że jest fotogeniczna.Na ulicy spotkasz dużo piękniejsze dziewczyny.W jej przypadku słowa zachwycająca i piękna są bardzo przesadzone.Tak można napisać o B.Bardot,S.Hayek czy Bellucii.

      Usuń
    6. to ja wrócę do tego co napisałam wyżej :)) to wszystko kwestia gustu, dla jedynych jest zachwycająca, a dla innych nie :) nie ma się o co spierać...

      a z tych trzech co wymieniłaś dla mnie zachwycająca jest jedynie Bellucci :))

      Usuń
  17. Anwen, jak ty to robisz ze masz czas na prace, studia, bloga, meza, ksiazki, kino, wyjazdy???
    Ja mam tylko prace, a nie mam czasu na nic nigdy ;D (blogi czytam po nocy a potem wstac nie moge haha)
    Zawsze bylam w szoku jak niektorzy godza orace ze studiami i jeszcze innymi rzeczami, gdybym ja miala isc na studia musialabym chyba prace rzucic;D dlarego wybralam prace, przynajmniej hakis pozytek-pieniadze :)))
    Ja mam chyba jakas krotsza dobe od wszystkich ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie powoli sama przestaję sobie z tym radzić, tylko nie bardzo mam z czego zrezygnować :P dobrze, że mąż mi pomaga, bo już dawno bym chyba padła :D

      Usuń
    2. Ale w czym ci pomaga? W blogu? O rany czyli to on nam odpisuje na komentarze lub wstawia posty? :D Jestem w szoku :) ale jaja heheh
      Bo ani nie pojdzie za ciebie do pracy czy na studia, ani na zjazdy blogowe za ciebie nie pojedzie, wiec zostaje tylko wyreczanie na blogu :)

      Usuń
    3. to chyba oczywiste, że pomaga mi w domu :D a przynajmniej oczywiste było dla mnie jak to pisałam :P

      Usuń
    4. Nie no dom domem, tak wiec dalej jestem w szoku jak sama radzisz sobie z tym wszystkim, co wymienilam. Niesamowita jestes :)

      Usuń
  18. Fajnie było wreszcie Cię spotkać ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. też uważam, że druga część Igrzysk była lepsza. a odwzorowanie było dobre do tego stopnia, że momentami myślałam, że już wcześniej widziałam ten film. :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Miło było Cię zobaczyć:) Mam nadzieję, że będzie okazja się poznać - obiecuję, że tym razem odważę się podejść ;) Na Igrzyskach byłam w niedzielę i więcej niż połowę filmu przepłakałam - taki ze mnie wrażliwiec:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no to mam nadzieję, że niedługo będzie okazja :)) a co do filmu to nie wiem czy Cię to pocieszy, ale ja też sobie na nim popłakałam ;)

      Usuń
    2. Pocieszyło:) Trzeba też przyznać, że producenci się o to postarali.

      Usuń
  21. Wyglądasz absolutnie rewelacyjnie :) "Wyścig" również bardzo mi się podobał, a nawet trochę się wzruszyłam na końcu :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Na Wyścig poszłam z musu, bo chłopak chciał gdzieś wyjść. I po wyjściu z kina byłam z filmu zadowolona, podobał mi się, mimo trochę dramatycznego wątku w szpitalu :P

    OdpowiedzUsuń
  23. świetnie wyglądasz w spiętych włosach (w koczku na tym zdjęciu w lustrze) ! :o i chciałabym żeby moje włosy tak wyglądały kiedy ide spać z mokrymi...u mnie pozostaje tylko spięcie ich rano, chociaż i to czasami jest ciężkie kiedy są wygniecione kształty :/ pozdrawiam i mam nadzieje że w końcu się spotkamy na UEku ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Anwen, na zdjeciach z Blogowigilii wygladasz rewelacyjnie! Pozdrawiam, wierna czytelniczka bloga

    OdpowiedzUsuń
  25. Pięknie wyglądasz, jak się uśmiechasz :) Wydaje mi się, że widziałam Cię dzisiaj w galerii kazimierz około godziny 16, czy to byłaś Ty? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niestety nie :) ale ja mam wielu sobowtórów :D

      Usuń
  26. Anwenko,ja bym cie inaczej ubrała i inaczej umalowała,choć nie jestem żadną stylistką

    OdpowiedzUsuń
  27. Czy tylko u mnie wyszukiwarka na twojej stronie nie działa? Często wracam do twoich wpisów i muszę to robić na około. Sprawdzisz czy coś się da z tym zrobić?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na wszystkich blogach tak jest ostatnio. Ja nie korzustam w ogole z tych wyszukiwarek. Jak czegos szukam to wpisuje w google nazwe bloga plus to czego szukam i voila :)

      Usuń
  28. Jeśli chodzi o zdjęcie choinki, to oprócz gwiazdek fajny jest jeszcze efekt bokeh. Bierzesz 50mm, dajesz ostrość blisko, czas niewielki i cykasz rozmazane lampki choinkowe. Chociaż nie wiem, czy już u Ciebie nie widziałam takiej fotki, więc mój komentarz może być bez sensu :)

    OdpowiedzUsuń

.

.