poniedziałek, 30 grudnia 2013

Tydzień w zdjęciach (7 i 8)


Ostatnie dwa tygodnie jak łatwo się domyślić spędziłam w iście świątecznej atmosferze :)) W tym roku wyjątkowo, bo po pierwsze częściowo z nową rodziną - mojego męża, a po drugie po raz pierwszy zdecydowaliśmy się ubrać swoją własną choinkę w Krakowie :) Zawsze stwierdzałam, że to nie ma sensu, bo całe święta (zwykle aż do Sylwestra) spędzałam w rodzinnym domu. Teraz już wiem, że to był błąd, bo nic tak jak choinka (zwłaszcza ta prawdziwa) nie nastraja mnie świątecznie. 

poniedziałek, 16 grudnia 2013

Tydzień w zdjęciach (6)


Kolejny intensywny tydzień, który minął mi nie wiem kiedy :)) W sumie już od poniedziałku żyłam tylko tym co mnie czeka w weekend i co muszę przed wyjazdem załatwić. Na szczęście w ramach odpoczynku i oderwania się od obowiązków udało nam się w środę wyjść do kina. Przy okazji dowiedziałam się o niedzielnym Święcie Kina, więc od razu zarezerwowałam bilety na następny film. 

środa, 11 grudnia 2013

Wyzwanie FOTO: Dzień drugi - CZARNO-BIAŁE


Drugi dzień wyzwania Uli i drugi temat: CZARNO-BIAŁE. Koncepcji na zdjęcie miałam sporo, ale ostatecznie zdecydowałam się na ubrania. W mojej szafie od dawna pojawiają się czarno-białe wzory. Te dwie, kontrastujące ze sobą barwy idealnie pasują do typu urody Zimy. Dawniej sięgałam głównie po klasyczne groszki, teraz pozwalam sobie i na odważniejsze wzory. 

wtorek, 10 grudnia 2013

Wyzwanie FOTO: Dzień pierwszy - NA GŁOWIE

moją inspiracją było TO zdjęcie :)

Odkąd kupiłam aparat (już ponad rok temu) wciąż męczy mnie poczucie, że zrobiłam to niepotrzebnie i że 'marnuje się' u mnie. Dlatego też postanowiłam wziąć udział w wyzwaniu FOTO u Uli z bloga senmai.pl i trochę bardziej kreatywnie podejść do robienia zdjęć :)

poniedziałek, 9 grudnia 2013

Tydzień w zdjęciach (5)


Wiem, że ostatnio już narzekałam na brak czasu, ale niestety i w zeszłym tygodniu nie było u mnie z tym lepiej... Właściwie codziennie po pracy miałam coś zaplanowane i nierozpakowane pudła z przeprowadzki wciąż stoją i czekają aż się nimi łaskawie zajmę ;) Do tego, aż do czwartku wieczorem nie miałam internetu, więc moja komunikacja blogowa była niestety mocno ograniczona. Szczególnie po tym jak końcówkę komórkowego pakietu wykorzystałam na to by obejrzeć finał II edycji MasterChefa online :D Nie mogłam się powstrzymać, bo chciałam obejrzeć odcinek nie wiedząc z góry kto wygra, a byłam pewna, że prędzej czy później ktoś mnie tą informacją poczęstuje...

wtorek, 3 grudnia 2013

Tydzień w zdjęciach (3 i 4)


Ostatnie dwa tygodnie nie obfitowały być może w wyjątkowe wydarzenia, bo spędziłam je głównie w domu, ale za to bardzo pracowicie!

.

.