poniedziałek, 18 listopada 2013

Tydzień w zdjęciach (1 i 2)


To miały być dwa najbardziej intensywne tygodnie w tej jesieni. Na miniony weekend czekałam dosłownie cały rok! Nikogo, więc chyba nie zaskoczę tym jak straaaaaasznie żałuję, że ostatecznie nie mogłam pojechać na Blog Forum do Gdańska :((((( Po przeczytaniu dzisiejszego wpisu u Styledigger - żałuję jeszcze bardziej!



Ale nie będę pisać o tym gdzie nie byłam ;) Postaram się skupić na tym co pozytywnego wydarzyło się u mnie w tym czasie.

Po pierwsze w końcu pojechałam do Warszawy! Wyjazd do znajomych (tych, z którymi spędziliśmy niesamowicie pozytywnie wakacje w Turcji) był odkładany już od ponad roku, bo ciągle coś nam wypadało... I chociaż nie udało mi się pójść do Centrum Nauki Kopernika (za późno wzięłam się za rezerwację biletów i nie było już miejsc :((( ) tak jak planowałam, to i tak spędziliśmy w stolicy cudowne dwa dni.

Odwiedziliśmy tam między innymi bardzo klimatyczną herbaciarnię: Bubbleology. Zawsze miałam coś z szalonego naukowca ;) więc wystrój a'la laboratorium, pełne rurek, kolb i próbówek i przemiłej obsługi w dopasowanych do wnętrza białych kitlach, wyjątkowo trafił w mój gust. Szkoda tylko, że sama herbata już nie...


Za to o wiele bardziej smakowały mi cydry w Piw Paw gdzie mają największy wybór lanych piw i cydrów jaki widziałam w życiu (57 kranów). Z moim obiektywem nie udało mi się nawet ich wszystkich objąć na zdjęciu :D Najlepsze jest to, że możemy każdego z nich 'spróbować' płacąc 1zł za 50ml w gustownym, prawie szampanowym kieliszku ;) Dla kogoś tak niezdecydowanego jak ja to idealny sposób by wypróbować wszystkie smaki na jakie mam ochotę i przy tym nie skończyć wieczoru w objęciach z białą miską ;) Dla piwnych smakoszy jest również możliwość kupienia większej ilości piwa na wynos w plastikowej butelce (zdjęcie po prawej).


Po drugie w zeszłym tygodniu wybraliśmy się do kina (w końcu!). Zdecydowaliśmy się na Grawitację, bo to akurat jeden z tych filmów, których oglądanie na małym ekranie i bez efektu 3D byłoby kompletnie bez sensu. Rzeczywiście robi on niezapomniane wrażenie i pomimo tego, że historia nie jest może bardzo rozbudowana czy zaskakująca, a aktorów właściwie tylko dwóch to przez większą część filmu siedziałam z zaciśniętymi rękami i żołądkiem. Emocje i to niesamowicie intensywne emocje to, to co zdecydowanie wyróżnia ten film. I dobrze, że jest stosunkowo krótki, bo przy takim natężeniu napięcia dłużej bym chyba po prostu nie wytrzymała ;)


Na koniec jeszcze chwile złapane w Instagramie :)


1. Nowe studia zaczęłam od zakupu 'idealnego zeszytu' ;) Chyba nigdy nie wyrosnę z tego uwielbienia do papierniczych zakupów :D

2. Włosy ;) na żywo ułożyły się tak ładnie, niestety na zdjęciu tego nie widać :/ Przydałaby mi się książka jak fotografować włosy, ale chyba jeszcze nikt takiej nie napisał ;)

3. Nowa zimowa kurtka sprawuje się idealnie! Jeszcze nigdy nie miałam tak ciepłej :)) a ten futrzany kaptur po prostu uwielbiam ;)

4. Ikea zawsze zaskakuje mnie swoimi pomysłami. Ich nowa kolekcja maskotek jest wprost genialna ;) i ja chcę takie świnki :P

5. Zeszłotygodniowe odstępstwo od diety. Warto było! Uwielbiam wszystko co ma cynamon, więc nie mogłam przejść obojętnie obok Cinnabon. Ich stoisko mijałam kilka razy aż w końcu uległam ;) Bułeczki są naprawdę przepyszne, tylko dla mnie mogłyby być jeszcze bardziej cynamonowe. Planuję upiec na święta swoją wersję - w zeszłym roku zrobiły prawdziwą furorę :))

6. Moje wymarzone auto :)) Szukam sponsora :P

7. Nigdy nie lubiłam zup, wyjątkiem są te o kremowej konsystencji. Moja pierwsza cebulowa, choć daleka od ideału była naprawdę dobra :) Muszę jeszcze popracować nad przepisem. Może macie dla mnie jakieś rady?

8. Powrót do okularów. Chyba za dużo siedzę przy komputerze, bo mam wrażenie, że z moim wzrokiem jest zdecydowanie gorzej...

9. Ulubiona jeansowa koszula. Nieco zapomniana, bo nie nosiłam jej chyba z pół roku. Mam trochę problem z czym ją zestawiać by wyglądała dobrze...

10. Przepiękny budynek UEK. W sumie mój pierwszy plan zakładał studia na UE właśnie - ostatecznie wylądowałam na AP, potem na AGH, a teraz w końcu trafiłam i tu :) Zobaczymy jak odnajdę się w tym ekonomicznym świecie - jak na razie bardzo mi się podoba :D


1. W Warszawie jak zwykle przywitał mnie widok Pałacu Kultury, który nocą też wygląda pięknie :)) W sumie nie wiem czemu, ale mam ogromny sentyment do tego budynku.

2. Największy zawód ostatnich dni. O bubble tea czytałam już daawno temu, pierwszy raz chyba u Azjatyckiego Cukru i strasznie byłam ciekawa jego smaku. Nie wiem czy to przez mój niefortunny wybór (herbata imbirowa + kuleczki tapioki i mango) czy po prostu ten napój nie jest dla mnie ;) Smakowało okropnie :P ale pewnie jeszcze kiedyś się na nią skuszę. Jeśli macie swoje ulubione połączenia smakowe to koniecznie polećcie coś w komentarzach tak bym następnym razem nie musiała wybierać w ciemno.

3. A tu już wracamy z Warszawy :( Pogoda tego dnia była przepiękna - przez całą drogę świeciło nam słońce, więc miałam czas naładować swoje wewnętrzne baterie ;) Ciekawe czy można być uzależnionym od promieni słonecznych - jeśli tak to ja na bank jestem :D

4. Drugie śniadanie do pracy i zarazem niezwykle udany eksperyment kulinarny ;) Pierś z kurczaka z imbirem i cynamonem! Odkąd jestem na paleo o wiele częściej kombinuję w kuchni i póki co raczej z pozytywnym skutkiem :))

5. Prawie jak Tangle Teezer ;) Recenzję porównawczą znajdziecie na moim drugim blogu TU.

6. Ewidentnie potrzebuję jakiejś zmiany! Wizyta u fryzjera umówiona na środę, a na razie próbowałam pokombinować z przedziałkiem. Takiego na środku nie nosiłam od lat i w sumie nie jestem do niego do końca przekonana...

7. Pierwsze mandarynki w tym sezonie - od razu poczułam święta! Nie mogę się ich już doczekać :))

8. Nowa limitowana wersja zimowego napoju od Hortexu. Ten byłby naprawdę pyszny, gdyby nie był tak strasznie słodki :(

9. Paleo obiad czyli żeberka. Wyszły idealnie! Korzystałam z TEGO przepisu.


Pozdrawiam Was serdecznie,

91 komentarzy:

  1. bardzo ładnie Ci z przedziałkiem na srodku! powinnaś tak chodzic

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też jestem za :) nasze kobiece niezdecydowanie i cheć zmiany czasem mnie wykończy :)
      Tuśka

      Usuń
    2. też uważam że pasuje Ci przedziałek po środku ;-)
      mmm... mandarynki zawsze kojarzą mi się z Bożym Narodzeniem.
      Anwen a czemu tydzień w zdjęciach na blogu nie o włosach?

      Usuń
    3. Szczerze, to mi się nie podoba. Nie pasuje Ci, z na boku zdecydowanie lepiej wyglądasz. Ja mam to samo :)

      Usuń
    4. w takim na boku chyba czuję się jednak lepiej ;) zresztą ten na środku znikną po pierwszym związaniu włosów - sam przeniósł się na bok :D

      a co do pytania czemu TwZ tutaj, a nie na włosowym blogu, to chyba dlatego, że tu po prostu bardziej pasuje :) w końcu ta seria nie ma nic wspólnego z włosami, a zakładając tego bloga moim planem było właśnie aby na tym drugi zostały wyłącznie tematy włosowe :)

      Usuń
    5. jak tylko zobaczyłąm ten przedziałek pośrodku od razu mi się u Ciebie spodobał , uważam że naprawde Ci pasuje !

      Usuń
    6. Przedziałek po środku wygląda super!

      Usuń
  2. O też byłam na Grawitacja 3D :)

    dosu-i-wlosy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. ja właśnie spróbowałam w ten weekend Bubble tea i też mi nie zasmakowało...... ale mój mąż wybrał smak Arbuzowy z kulkami o smaku ananasowym I JEMU BARDZO SMAKOWAŁA..... zresztą opis dodałam u mnie na blogu to zapraszam:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajnie wyglądasz w okularkach, dodają wyrazu. Naprawdę mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :)) też się w nich lubię

      Usuń
  5. Pięknie Ci w przedziałku na środku *o*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :) niestety chyba się do niego jednak nie przekonam

      Usuń
  6. Ja uwielbiam bubble tea zielona herbata z zielonym jablkiem bez kulek a mojemu Lubemu do gustu przypadl jogurt z mango :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zielona herbata z zielonym jabłkiem mogłaby mi pasować :))

      Usuń
  7. O ja!:) Studiowalas na AGH:)) Ja tez:) Super:) A co o postu to dni pełne wrażeń widzę:) Wizualnych, skamowych, zapachowych:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja co prawda na AGH robiłam tylko podyplomówkę, ale jest związana z tą uczelnią bo całe studia mieszkałam na miasteczku AGH i tam też miałam większość znajomych ;)

      Usuń
  8. Gdzieś we Wrocławiu można napić sie bubble tea? :)

    OdpowiedzUsuń
  9. tapioka są okropne, ale boba są pyszne. osobiście uwielbiam bubble tea, szczególnie w wersji z mlekiem ;d

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wersja z mlekiem niestety odpada ;) nabiał nie jest paleo :D

      Usuń
  10. UEK? Moja uczelnia! :) A jeśli chodzi o papiernicze działy, to mogłabym w nich umrzeć.
    Co studiujesz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mechanizmy funkcjonowania strefy Euro podyplomowo :) Musimy się kiedyś wybrać na wspólne zakupy, bo mało kto rozumie ten mój papierniczy szał ;)

      Usuń
    2. jak to mało kto rozumie? ja znam miliard takich osób, z których najwiekszymi freakami są ja i moja siostra:D

      Usuń
    3. no właśnie w moim najbliższym otoczeniu nikt :P dobrze wiedzieć, że jest nas więcej :D

      Usuń
    4. ja za każdym razem, gdy jestem gdzieś w dziale papierniczym, stwierdzam, że przydałby się nowy zeszyt.notesik/długopisy/karteczki hehe. Także świetnie Cię rozumiem :)
      Pozdrawiam z Wrocławia

      Usuń
    5. Anwen - zróbmy nalot na jakiś empik! Kalendarzy, zeszytów, notatników, karteczek NIGDY za wiele. :D

      Usuń
  11. Piłam Bubble Tea i niesłusznie wzięłam od razu dużą porcję, bo byłam strasznie napita ;) Wzięłam bodajże mango? Wersję niemleczną. Piłam też taro - całkiem smaczne.
    A koszula jeansowa pasuje do wszystkiego! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja zawsze mam tak, ze jak coś pasuje do wszystkiego to ja nie wiem do czego to nosić :P może jakieś konkrety? ;)

      Usuń
    2. Czarne rurki :) Albo jakieś o jednolitym kolorze, oby nie jeansy :)

      Usuń
    3. no właśnie teraz noszę je do czarnych rurek, ale chodzi za mną połączenie ze spódnicą... tylko nie wiem jaką ;) muszę poprzymierzać w weekend do wszystkich co mam

      Usuń
    4. Czemu oby nie jeansy!? teraz jest jeansowy total look modny. Z resztą ja od zawsze łączyłam "zakazane" wzory, fasony i kolory :D

      Usuń
    5. ja jeansową koszulę noszę do czarnej, rozkloszowanej spódniczki i uważam, że prezentuje się to ładnie ;) (koszula rzecz jasna wciągnięta)
      pozdrawiam Sylwia

      Usuń
  12. w takim razie witamy na UE, ja juz trzeci rok tu ciagne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i jak Ci się podoba? :)

      Usuń
    2. ja dopiero drugi rok, ale teraz będę siedzieć i Cię wypatrywać na uczelni! :D Uprzedzam z góry :)

      Usuń
    3. ja jestem na drugim, jeden wielki bałagan, ale ogólnie pozytywnie :) Będę wypatrywać Cię na uczelni!! :)

      Usuń
  13. Ja lubię wszystkie świeże połączenia bubble tea - najbardziej zieloną herbatę ze smakiem liczi i do tego pomarańczowe boba. Cudownie odświeża ;] a ostatnio próbowałam też wersji jogurtowej z kokosem i truskawkowymi kulkami i też była pyszna.
    (I zdecydowanie ten przedziałek na środku to fajny pomysł na zmianę ;D)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oo taka odświeżająca wersja mogłaby mi pasować, bo ta moja była stanowczo za ciężka i za słodka ;)

      Usuń
  14. Anwen spytam jescze raz tu bo pod postem o szczotce TT i podrobce jest tyle wpisów, że pewnie nawet nikt nie widział mojego pytania :D

    czy te szczotki TT z dopiskiem w aukcjach Salon Elite to są te oryginalne, prawdziwe Tangle Teezer?
    http://allegro.pl/szczotka-tangle-teezer-salon-elite-wysylka-gratis-i3718487948.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie mam 100% pewności, ale raczej tak :)

      Usuń
  15. Ja bubble tea to tylko domowe toleruje. Z dobrą zieloną herbatą i siemieniem lnianym albo chia w roli kuleczek:) Te barowe są dla mnie za słodkie:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. aaa przypomniałaś mi, ze miałam sobie kupić chia :))) dzięki! wiesz może gdzie to można stacjonarnie kupić.

      Usuń
    2. Wiem gdzie można kupić w Poznaniu:)
      Ale pojawia się też z Chacie Polskiej, Almie, Piotrze i Pawle i na pewnie w Organic Farma Zdrowia.

      Usuń
    3. akurat Almę mam najbliżej :) dziękuję!

      Usuń
  16. Anwen, co do zupy cebulowej, dodałaś może białego wina? z winem jest cuuudowna, mniammniammniam. Mnie najlepsza wychodzi, jeśli pokroję cebulę w naprawdę cieniutkie piórka i staram się, żeby jak najładniej się skarmelizowała... Pozdrawiam, Ola!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie dodałam wina :( myślałam, że się obejdzie bez niego (widziałam, że w niektórych przepisach jest). W takim razie następnym razem spróbuję z winem :)) dziękuję!

      Usuń
  17. ślicznie wyglądasz w okularach!! :)
    jakiego fryzjera wybrałaś?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pochwalę się jak wrócę, bo na razie nawet nie wiem czy warto ;)

      Usuń
  18. Jeśli chodzi o cebulową, to ja dodaję do niej ziół prowansalskich, odrobinę chilli i curry. Dużo zeszklonej (byle nie mocno podsmażonej!) cebuli, ewentualnie ze dwa ziemniaki w kostkę. Tylko nie robię z niej kremu ;) Uwielbiam tę zupę, jest bardzo łatwa i szybka w przygotowaniu, a cudownie rozgrzewa i syci :)
    Muszę odwiedzić Piw Paw, to miejsce stworzone dla mnie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak będziesz się wybierać to pomyśl o rezerwacji stolika, bo niezłe tam tłumy przychodzą ;)

      Usuń
    2. W sumie to tylko raz żeśmy z Narzeczonym rezerwowali stolik, bo jest ciągła rotacja ludzi, a i zawsze można jakąś wolną pufę złapać ;-))

      Usuń
    3. my właśnie ostatnio załapaliśmy się na pufy ;) i też było fajnie :)))

      Usuń
  19. Koszula jeansowa do spodni włożona, spodnie z paskiem (ja osobiście uwielbiam brązowe skórzane paski) i spodnie chyba każdego koloru :D Ja najczęściej nosze z ciemniejszymi od niej jeansami, białymi spodniami, czerwonymi i czarnymi. Najlepiej takimi w miarę obcisłymi, żeby to bardziej kobieco wyglądało. Do tego sweterek rozpinany, kołnierzyk i mankiety na wierzch, zapiąć do przedostatniego guzika, albo do przedprzed i jakiś naszyjnik, na nóżki botki, albo kozaczki i voila! Jak jest zimniej to pod koszule ubieram biały albo cielisty podkoszulek, wtedy mogę koszule rozpiąć całkowicie, wyciągnąć ze spodni i mieć bardziej luzowy look :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. aaaaaaaa dziękuję!!! dokładnie tego mi było trzeba :)))

      Usuń
    2. Polecam się na przyszłość :D

      Usuń
  20. Anwen gdzie kupiłaś zimową kurtkę? Po futerku już wydaję się być bardzo ciekawa a właśnie jestem w trakcie poszukiwań czegoś naprawdę ciepłego.

    Pozdrawiam, M :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w Carry :) tutaj możesz zobaczyć całość, ale od razu uprzedzam, ze na żywo wygląda duuuużo lepiej ;) http://www.anwen.pl/2013/10/tydzien-w-zdjeciach-31.html

      Usuń
  21. Super, gdzie robilas zdjęcie trasy podczas powrotu? Czyżby to droga ekspresowa s7? ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Mój komentarz chyba gdzieś się zawiesił.
    Bez urazy, ale nie wiem jak można codziennie tyle mięcha wpieprzać. Twoja dieta zaczyna mnie obrzydzać:-(
    Już nie mówiąc, że żyjemy w XXI wieku, a nie w jakiejś paleonistycznej rzeczywistości, gdzie nie było żadnej wiedzy o zdrowym odżywianiu a średnia wieku wynosiła 30 lat. Każdy ma swój pogląd, jednak szeroki dostęp do wiedzy, wystarczy poczytać o praktycznie tylko mięsnych eskimosach którzy średnio żyją 40 lat.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a skąd wiesz ile ja mięsa jem? oceniłaś to na podstawie 2 zdjęć z dwóch tygodni? ;)

      Usuń
    2. Podejzewam ze je mieso raz dziennie... To normalne chyba kazdy tak je a na pewno duzo osob. Ja nie stosuje zadnej diety i jem mieso prawie codziennie na obiad. A jak np na obiad mam cos lekkiego np placki ziemniaczane czy sama zupa to kolacja-smazona kielbaska np bo glodna jestem po lekkim obiedzie.
      Jednak.nigdy nie zjadlabym samego miesa ;D ziemniaki frytki ryz mhsza byc! :) i suroweczka najlepiej z kiszonej kapusty jablka marchewki cebuli natki mmmmniam ;)

      Usuń
    3. Anonimowa ja też nie zjadłabym samego mięsa :)) surówka czy inne warzywa (ostatnio najchętniej kalafior) muszą być!

      Usuń
    4. Jak sie robi lekkie placki ziemniaczane?

      Usuń
    5. Anonimce pomylili sie chyba Eskimosi - ze 40 lat to moze żyją ci na diecie piwno-papierosowo-zbożowej. Ci na tradycyjnej mają sie lepiej.

      Usuń
  23. Pasuje Ci przedziałek na środku! Poza tym jak Ty to robisz, że na tych wszystkich fotkach wyglądasz super :< Mi nigdy nie wychodzą

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. popatrz tutaj: http://lifehacking.pl/2012/05/21/jak-zawsze-byc-fotogenicznym-tajemnica-tkwi-w-szczece/ :))

      Usuń
  24. Uwielbiam herbatę i jak otworzył się pierwszy lokal z bubble tea w Wawie, od razu tam pobiegłam... Zawód, jakich mało. Słodkie, obrzydliwe i takie bez sensu- nie czuć w ogóle, że sie pije herbatę, raczej takie "nestea" :-/ Również lubię piwo i trzymam kciuki, żeby "Piw-Paw" się utrzymał na mapie Warszawy, bo jest bardzo porządnym lokalem. W ogóle te strona miasta zaczęła być ciekawa pod względem knajpowo-pubowym, wreszcie! :-)
    A jeśli nie zraziłaś się jeszcze totalnie do wszystkiego, co ma przy sobie wyraz"bubble", to możesz zaryzykować i pójść do Browarmii na... bubble beer)) Nie piłam, bo nie uznaje słodkich dodatków w piwie, ale kogoś to może kręcić :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no to trafiłaś idealnie, bo ja akurat słodkie dodatki do piwa lubię, byleby nie za słodkie :)) Jak będę następnym razem w wawie to może spróbuję :)

      Usuń
  25. Powodzenia na UEK, ja bardzo dobrze wspominam :) Bubble tea mam zamiar spróbować, zobaczymy czy się polubimy.

    OdpowiedzUsuń
  26. Dżinsową koszulę polecam włożoną w spodnie z wysokim stanem. Pozdrawiam, Anwen. Strasznie lubię Twoje wpisy. Mieszkam koło UEK, może kiedyś się na Ciebie natknę.

    OdpowiedzUsuń
  27. Anwen, jesteś niesamowicie inspirującą osobą. Na tym nowym blogu czekam z niecierpliwością każny nowy wpis :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Na tych zdjeciach masz duzo rzadsze i krotsze wlosy niz na podsumowaniu miesiaca

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na którym? ;) przecież na żadnym z nich nie widać całych moich włosów :D

      Usuń
    2. bo Anwen ma chyba te z przodu krótsze
      faktycznie ,że te z podsumowania sięgają z tyłu do łokci,a na zdjęciu z przedziałkiem ledwo do biustu.
      co do rzadkości to te z przedziałkiem wyglądają na rzadsze (pewnie dlatego że zupełnie proste) niż takie np po koku pofalowane,ale to na każdych włosach tak jest.

      Usuń
  29. byłam w ten weekend w Warszawie, widok z 37 piętra Marriota na centrum jest świetny, trochę jak nie w tym kraju :) Mijałam Bubleology ale koleżanka powiedziała że nie zachwyca, ja najbardziej lube bubble tea które są w centrach handlowych na pasażach, jest najlepsza :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o widzisz, a ja myślałam ze te w centrach będą właśnie słabe i omijałam je cały czas :))

      Usuń
  30. Też byłam na Graiwtacji w 3D i też jestem zdania, że w innejwersji nie ma sensu tego oglądać. Strasznie mi się podobało!

    OdpowiedzUsuń
  31. Krem z cebuli robię tak, że miksuję rosół (warzywa i mięso też) z podsmażoną wcześniej cebulą z czosnkiem, a na koniec dodaję serka topionego - ziołowego lub śmietankowego. Doprawiam też odrobiną pieprzu cayenne i wychodzi ekstra:) Kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. fajne,ja skorzystam z tego przepisu,ale Anwen pewnie nie bo to chyba nie jest paleo ..:D

      Usuń
    2. jestem pewna, że z serkiem byłaby pyszna :) Niestety 'serek nie jest paleo' ;) ale dziękuję Kasiu :*

      Usuń
    3. O szkoda, nie znam się na paleo więc nie wiedziałam... Gdyby jednak ktoś spróbował, to polecam najpierw serek lekko rozpuścić w gorącej zupie, a później jeszcze zmiksować całość, bo w zależności od firmy czasami się sam nie chce roztopić. Smacznego:) Kasia

      Usuń
  32. ja kroję cebulkę cieniutko, podsmażam, wlewam białe wino i podsmażam, ąż wino odparuje. Potem dolewam bulion (robię swoją bulionetkę,, ale nie wiem czy jest paleo http://www.olgasmile.com/domowa-bulionetka-warzywna.html) i miksuję blenderem. Uwielbiam taką prostą :) dla nie paleowców mozna podać z żółtym serem i grzankami

    OdpowiedzUsuń
  33. Swietnie wygladasz w okularach ;) zapraszamy ponownie do Warszawy ;D
    natalia

    OdpowiedzUsuń
  34. Studiujesz na UEKu? nie miałam pojęcia, przegapiłam ten wpis. Też tam studiuje. Zaocznie. A Ty? dziennie czy zaocznie? i co studiujesz bo też mi umkneło?

    OdpowiedzUsuń

.

.