poniedziałek, 4 listopada 2013

Eliksir młodości


Burak to takie niewdzięczne (przynajmniej na pierwszy rzut oka) warzywo. Na sklepowej półce wygląda wyjątkowo nieatrakcyjnie, jego sok mocno barwi (również skórę!) i zdecydowanie najczęściej, jeśli w ogóle, trafia do nas wygotowany (choć muszę przyznać, że i tak przy tym pyszny) i przez to niezbyt wartościowy jako jarzynka do obiadu. Dziś chciałabym przekonać Was do buraków, ale w takiej surowej - najzdrowszej wersji!


Zanim jednak pokażę Wam w jaki sposób ja je przyrządzam chciałabym Wam opowiedzieć co nieco o ich właściwościach. Buraki są zdecydowanie jednym z najbardziej niedocenianych warzyw, a zwłaszcza nam - kobietom powinno zależeć na tym by znalazły się w naszej codziennej diecie. Dzięki nim możemy uchronić się przed przedwczesnym siwieniem, matowieniem włosów czy łamliwością paznokci, ale to nie wszystko. Buraki przede wszystkim są bardzo zdrowe. Dzięki bardzo dużej zawartości kwasu foliowego i innych witamin z grupy B buraki pomagają zwalczać nam stresy, depresje i zmniejszać napięcie nerwowe

Buraki są również doskonałym źródłem antocyjanów, które działają przeciwnowotworowo i są bardzo silnym antyoksydantem. Istnieją nawet badania, które potwierdzają wpływ buraków na zahamowanie rozwoju raka.

Z takich bardziej przyziemnych efektów picia buraczanego soku, na które ja liczę są wzmocnienie odporności (po ostatniej chorobie mam plan już więcej w tym sezonie nie chorować ;) ) i przede wszystkim odkwaszenie organizmu. Moja aktualna dieta (paleo) jest obfita w mięso, które jak wiadomo zakwasza organizm, a tego chciałabym uniknąć :)

Buraki są również znane z właściwości wyjątkowo skutecznego oczyszczania organizmu - przyspieszają wydalanie toksyn, oczyszczają krew, wątrobę i nerki. Przyspieszają również przemianę materii, pobudzają krążenie, wzmacniają serce i poprawiają wchłanianie aminokwasów.

Ostatnim punktem, którym chciałabym Was do picia buraczanego soku przekonać są ich właściwości zapobiegające przedwczesnemu starzeniu. Chyba każda z nas chce zachować zdrowie i urodę jak najdłużej? ;)


Przepis na eliksir młodości:

- jabłko
- nieduży burak ćwikłowy
- woda mineralna (ok. pół szklanki)
- ewentualnie seler, marchewka, banan czy inne owoce

Przy czym ja najczęściej piję wersję podstawową z jabłka i buraka. Tego drugiego obieram cienko ze skórki - koniecznie w rękawiczkach. Wszystko kroję w grubą kostkę i miksuję w blenderze. Jeśli nie lubicie takich gęstych konsystencji możecie dodać więcej wody lub użyć sokowirówki. Koktajl jest w smaku dosyć słodki i lekko pikantny (od buraków), ale bardzo smaczny. Jest też przy tym dosyć syty, więc mi zastępuje jeden z posiłków.

Moja kuracja buraczana ma trwać około 6 tygodni :) ale już czuję, że ciężko mi się będzie rozstać z buraczanym sokiem ;)

Pozdrawiam Was serdecznie,

36 komentarzy:

  1. Mam ich w piwnicy z 20kilo i nie miałam dotąd pojęcia co z nimi zrobić, a tu jak zwykle genialny pomysł z Twojej strony:) Dziękuję;)
    Osobiście polecam również chłodnik litewski i sałatkę warzywną z buraczkami:) W moim domu są prawdziwym hitem;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a mogłabym prosić przepis na sałatkę? :))

      Usuń
    2. Oczywiście:) Ja najczęściej robię z tego przepisu;)
      http://allrecipes.pl/przepis/6963/sa-atka-warzywna-z-burakami.aspx?o_is=Hub_TopRecipe_2
      http://allrecipes.pl/przepis/2111/ch-odnik-litewski.aspx

      Usuń
  2. lepiej smakuje ze słodkim czy kwaśnym jabłkiem? :)
    ciężko mi uwierzyć, że koktajl z burakiem może być smaczny, ale zależy mi na odkwaszeniu, więc spróbuję ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja kupuje zawsze takie same jabłka - moje ulubione, które są słodkie, ale soczyste ;) nie mam niestety pojęcia jak się dokładnie nazywają, ale na skórce mają takie kropeczki

      Usuń
    2. Polecam LIGOLE - są twarde, słodkie i mega soczyste. Polecam. A soczek spróbuje dzisiaj :) Pozdrawiam

      Usuń
  3. Od dawna słyszałam o tym, jak zdrowe są soki z buraków ale jakoś mi jedno do drugiego nie pasowało.. Muszę spróbować. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Na którymś z kosmetycznych blogów widziałam propozycje uzycia buraka jako.. różu do policzków - bardzo naturalny i ma ładny kolor :D z pewnością warto spróbować!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Alina tak właśnie ich używa :)) efekt jest rzeczywiście bardzo ładny

      Usuń
    2. ja słyszałam ,ze kiedyś kobiety barwiły sobie usta burakiem

      Usuń
  5. Najlepiej wyciskać sok w wyciskarce, a nie w sokowirówce, bo ta druga przez tworzenie ciepła (przez tarcie w metalowych nożykach) pozbawia sok enzymów i części witamin, sok szybciej traci swoje właściwości i rozwarstwia się. Wyciskarka ślimakowa jest dość droga, ale to naprawdę swietna inwestycja, bo nie tylko soki z buraków są zdrowe, ale np - z trawy pszenicznej ;) Ja również polecam sok z buraków właśnie z połączeniem marchewką i jabłkiem - pychota!

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. A ja z kolei słyszałam i to od dietetyczki, że burak w wersji surowej nie jest może trujący ale toksyczny... należy przynajmniej blanszować płatki buraczane...

    OdpowiedzUsuń
  7. U mnie w domu zawsze czekałam na sok z buraka, marchewki i jabłka. Sam w sobie jest taki dobry, że nie potrzeba ani grama cukru (to chyba za sprawą jabłka) :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. myślę, że właśnie za sprawą buraków :)) one są takie słodkie - są wręcz niewskazane dla osób z cukrzycą

      Usuń
  8. Chętnie spróbuję :) Tym bardziej, że czytałam o soku z buraka, że działa jak "naturalny doping" przy wysiłku fizycznym, a ja biegam :)
    Aha, jeszcze jedno - nie martw się o to barwienie skóry przez buraki. Raz miałam do obrania 5 kilo buraków (do słoików), wszystko zrobiłam bez rękawiczek, a potem musiałam szybko wyjść z domu. Z myciem rąk poszło bezproblemowo i nie było na nich śladu po buraczkach :) Więc nie taki burak straszny, także i w tej kwestii ;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to nie wiem co z tymi moimi było nie tak, ale strasznie się namęczyłam, żeby odmyć ręce z soku :D

      Usuń
    2. Moze pomoglby sok z cytryny?

      A propos, pieczone buraki tez sa pyszne. I w ogole pieczone warzywa jesienne :)

      Usuń
  9. Babcia mi robiła kiedyś taki "eliksir".. więc po raz pierwszy się z nim nie spotykam. Jednak mnie przekonuje bardziej zmiksowana marchewka z jabłkiem, pycha! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zawsze można zrobić mix wszystkich trzech ;) mnie jakoś marchewki nie podchodzą - już kilka razy próbowałam i to nie do końca mój smak

      Usuń
  10. fajny prosty przepis, przyda się zwłaszcza osobom które mają niedobór żelaza : )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja lubię właśnie przede wszystkim proste przepisy - pewnie dlatego, że średnia ze mnie kucharka ;)

      Usuń
  11. Świetny pomysł z tym blogiem. Też kocham buraka (właśnie z jabłkiem), pomógł mi w walce z Anemią ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam nadzieję, że nie stracę zapału do prowadzenia dwóch blogów ;) zupełnie zapomniałam napisać o anemii!

      Usuń
  12. Twój opis tak mnie zachęcił, że dziś wzięłam się za ten koktajl. Niestety mnie nie smakował :( Po spróbowaniu gęstego, przerzuciłam całość przez sitko i wypiłam sam sok, reszta poszła do kosza :( Myślę, że byłoby lepiej gdybym miała sokowirówkę.

    Ah no i dla mnie było nieco za słodkie, więc dodałam sok z plasterka cytryny. Żelazo lubi się z kwaśnym przecież :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o tak, cytryna idealnie pasuje :))) ja akurat lubię takie słodkie

      Usuń
  13. Hej!
    Wtrącę jedne małe 3 grosze, ale to w związku z kwasem foliowym ;-) Jest on ważny w naszej diecie, owszem, ale niedawno rozmawiałam z moim lekarzem na jego temat: zwykle przy żelazie i innych uzupełnieniach do anemii miałam przepisywany właśnie kwas foliowy, ale doktor stwierdziła, że teraz jest on obecny nawet w sklepowym chlebie... i gdyby zacząć zlecać badania na jego obecność w organizmie w większości badanych wypadków wyszedłby jego nadmiar u znacznej ilości osób badanych ;-)
    Taka medyczna ciekawostka ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. sklepowego (ani w sumie żadnego innego) chleba nie jem ;) a gdzie jeszcze jest? Mówiła coś może?

      Usuń
  14. Musiałam się skusić - koktajl pierwsza klasa! Może bardziej nazwałabym to musem ale i tak warte grzechu ;) (chociaż w tym przypadku to może nie grzech?... ;) )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. absolutnie nie grzech :D wręcz odwrotnie ;)) i cieszę się, że smakował

      Usuń
  15. Pyszne! Sama bym na to nie wpadła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja teraz praktycznie wszystko miksuje (w sensie owoców i warzyw) i jakoś tak do większości pasuje mi jabłko :D

      Usuń
  16. a ja staram sie robic sok w sokoriwce tj 2 jablka kilka marchewek i maly burak a ost zaczelam dodawac troszke imbiru..polecam takie polączenie;-)zdrowe

    OdpowiedzUsuń
  17. ale salatke z tych buraczkow wyprobuje na wekendzie zapowaida sie pysznie;-)

    OdpowiedzUsuń
  18. oj. to Ty jesteś syta, a burak jest sycący ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Świetny post! I pomysł na bloga;) od dłużego czasu interesuje mnie właśnie taka tematyka;) co jeść żeby być zdrową, piękną i młodą naturalnie! A na buraczkowy sok od dawna mnie nosi i jakoś tak z braku sokowirówki i blendera nie pije go. Tak sobie myśle, że takie urządzenie to teraz nr 1 na mojej styczniowej liście zakupów. Uwielbiam musy, koktajle, soki.... pora zainwestować w sprzęcior i przestać rezygnować z tych zdrowych smakołyków. Czekam na kolejne takie wpisy. Gratuluje rozwoju działalności blogowej i sukcesów;)

    OdpowiedzUsuń

.

.