piątek, 13 marca 2015

Powrót do figury sprzed ciąży - IV miesiące


Tym razem podsumowanie mojej walki o figurę sprzed ciąży piszę z przyjemnością, bo w końcu mam się czym pochwalić. Ostatni miesiąc był spokojniejszy, pogoda coraz przyjemniejsza, więc i moja motywacja zdecydowanie wzrosła. Udało mi się wprowadzić kilka pozytywnych zmian i dosyć szybko zauważyłam ich efekty.

środa, 11 marca 2015

Taka mała, a już ma "tyle" kosmetyków...


... czyli o tym jak i czym pielęgnuję skórę Zuzi.

wtorek, 10 lutego 2015

DIY: Pompony z tiulu


Takie tiulowe pompony marzyły mi się skrycie już od dawna. Ale niestety do 'dorosłego' pokoju jakoś zupełnie mi nie pasowały. Może gdybym miała chociaż ładną sypialnię, w pastelowych kolorach, z toaletką i tymi wszystkimi, innymi babskimi akcesoriami to pokusiłabym się i o pompony, ale tak- nie było na nie wcześniej miejsca w moim domu :( 

poniedziałek, 9 lutego 2015

Powrót do figury sprzed ciąży - III miesiące


Zastanawiałam się ostatnio czemu pisanie na tym blogu sprawia mi taki kłopot :( Ilekroć zasiadam do posta to zwykle zdarza się coś co przeszkadza mi go napisać, a gdy po jakimś czasie do niego wracam dochodzę do wniosku, że to nic ciekawego i porzucam temat. Jeśli tak dalej pójdzie to nie pozostanie mi nic innego jak zamknięcie tego bloga, bo już teraz dziwi mnie, że ktokolwiek tu jeszcze zagląda ;) Z drugiej jednak strony pewnie jak to zrobię to stwierdzę, że teraz w końcu mam czas by pisać :P No nic, na razie nie będę się nad tym zastanawiać tylko cieszyć z każdej osoby, która do mnie zajrzy :)

czwartek, 8 stycznia 2015

Dietetyczne śniadanie na słodko? Czemu nie! :)


W tym miesiącu nie zrobię podsumowania mojej walki o figurę sprzed ciąży, bo niestety nie ma co podsumowywać :( Tak jak myślałam święta, a później Sylwester (spędzony u znajomych w Warszawie - jak widać nawet z małym dzieckiem nie trzeba rezygnować z życia towarzyskiego ;) ) nie sprzyjały pilnowaniu tego co mam na talerzu. Teraz oczywiście znów wracam do swoich zasad, ale lżejsza raptem o pół kilograma czyli wciąż co najmniej 4,5 mam do zrzucenia. Niestety wszystkie te ciasta i inne słodkie, świąteczne przyjemności sprawiły, że wrócił mi apetyt na słodycze. Zamiast jednak sięgać po czekoladę co jakiś czas pozwalam sobie na słodkie, a przy tym wciąż dietetyczne śniadania. Jeśli jesteście ciekawe co takiego jem to zapraszam poniżej.

niedziela, 4 stycznia 2015

Mój 2014 rok - w zdjęciach i nie tylko

Podobnie jak i w zeszłym roku postanowiłam zrobić taki wpis przede wszystkim dla siebie... Nie tylko po to by stał się moim osobistym kalendarzem wspomnień, ale także po to by był motywacją do robienia kolejnych zdjęć.


poniedziałek, 8 grudnia 2014

Powrót do figury sprzed ciąży - I miesiąc


Trochę ponad miesiąc temu opublikowałam posta o mojej walce o dawną figurę. Obiecałam sobie, że co miesiąc podsumuję moje zmagania i pochwalę się ewentualnymi sukcesami, ale nie myślałam, że przez ten miesiąc nie będę miała czasu by napisać na tym blogu o czymkolwiek innym. Teraz trochę mi głupio (przede wszystkim przed sobą samą), że znów tak zaniedbałam tego bloga. Pomysłów na nowe wpisy mi nie brakuje, ale zwykle kończy się na tym, że niczym Scarlett O'Hara powtarzam tylko 'napiszę o tym jutro' i to jutro jakoś nigdy nie nadchodzi.

.

.